Nie było mnie długo, oj długo. Ostatni post - 12 sierpnia. Teraz leżeć i błagać o wybaczenie.
Powiem wam szczerze czemu mnie nie było - przestałam czerpać jakiekolwiek przyjemności z pisania. Jednakże była potrzebna mi ta przerwa by zacząć myśleć na nowo, by obejrzeć nowe filmy, seriale, czy żeby odnaleźć nowe książki. Ostatnio odkryłam u mojej przyjaciółki, że ona też ma bloga z recenzjami od grudnia. Gdy zobaczyła o to dzieło (huhuhu), to podobno natchnęłam ją, by znowu pisała. Pozazdrościłam jej. Przypomniałam sobie jak bardzo mi tego brakuję i strasznie jej teraz dziękuję - Natalio, chwała Ci.
Zmieniłam wygląd bloga! Tamten był taki... intensywny. Doszłam do wniosku, że mógł rozpraszać podczas czytania moich wypocin. Ten jest delikatny. Jasny, bo takie preferuję, ale nie wali po oczach.
U mnie się dużo zmieniło. Ale nie o tym.
Przygotowałam dziś dla was spis moich seriali, a także króciutkie recenzje. Kto wie, może kiedyś zrobię dłuższę?
The Vampire Diaries a.k.a Pamiętniki Wampirów - to pierwszy serial, za który się wzięłam. Był to początek grudnia 2011 roku, czyli drugi sezon o ile się nie mylę. Pierwsze dwa sezony (bo najlepsze) mam na DVD, a scenariusz pierworodnego sezonu siedzi mi w główce.
Once Upon a Time a.k.a Dawno, dawno temu - był to drugi serial. Skończyłam go oglądać w połowie sezonu, bo mi się znudził, a teraz powoli go nadrabiam.
Pretty Little Liars a.k.a Słodkie kłamstewka - mój trzeci serial chyba(chyba!). Zaczęło się tak, że pierwszy sezon mnie już niesamowicie nudził i nie byłam fizycznie w stanie, zacząć drugi. Okazało się, że moja siostra zaczęła go oglądać i ja postanowiłam powrócić. Sukces! Drugi sezon był bardzo ciekawy i pozostawało mi tylko czekać na 3.
Glee - w między czasie gdy PLL się robiło, ja się nie obijałam. Świetny serial. Do czasu. Tylko tyle, więcej wypowiem innym razem.
JUŻ NIE PO KOLEI PO PAMIĘĆ SZWANKUJE :)
The Big Bang Theory a.k.a Teoria wielkiego podrywu - śmiałam się jak nigdy. Na prawdę warte polecenia, jak gdzieś jedziecie czy coś to zgrać sobie na telefon i oglądać.
Reign - jeden chyba z pierwszych seriali, jakie oglądam od początku. Kocham! Uwielbiam Adelaide za tą malutką rólkę w Teen Wolf, no ale w Reign to ona mnie zaskoczyła na plus!
Hart of Dixie - o tym serialu już mówiłam i jak najbardziej polecam!
Devious Maids - także oglądam od początku i nie żałuję! :)
2 Broke Girls - TO jest serial, który musisz obejrzeć! Po każdym odcinku mój brzuch zdychał z bólu, bo śmiałam się bez przerwy przez dwadzieścia minut.
Bates Motel - recenzowałam tu pierwszy odcinek. Wbrew pozorom reszta była oki. Jednak początek drugiego sezonu zrobił mi taką nadzieję, że na reszcie tej dwójki się nudzę jak nigdy.
Star-Crossed - oglądam wieczorami, jak nie mogę spać, albo się niemiłosiernie nudzę. No kolejna Elenka i Stefcio z pierwszego sezonu TVD. Stację CW poproszę o troszkę kreatywności. Emery działa mi na nerwy.
Supernatural - moje kochanie! Świetny serial, bardzo ciekawy i wciąga jak nic!
The Originals - czekałam, czekałam na ten pierwszy sezon i się naczekałam. Początek był super, a teraz jest nudno i ledwo to oglądam.
Arrow - dowiedziałam się o tym serialu po tym jak Colton odszedł z obsady Teen Wolf. Bardzo mi się spodobało i cieszę się, że zaczęłam to oglądać.
Baby Daddy - ten serial wyłapałam na jego pierwszym sezonie i strasznie się wciągnęłam.
Mixology - to miałam okazję tłumaczyć (mały fail z napisami był haha), ale czekałam na niego długo ze względu na Vanessę a.k.a Sugar z Glee.
The Walking Dead - mieszane uczucia. Raz bardzo wciąga, a za drugim razem przysypiam.
Suits a.k.a W garniturach - to była taka moja mała odskocznia z nudów, a potem się strasznie wciągnęłam.
New Girl - Złapane na pierwszym sezonie, zapomniane, odnowione. Amen.
Czarownice z East Endu - o jejku! Lubię, ale charakteryzację mają fatalną. Fabuła niczego sobie.
The 100 - zobaczyłam przy pierwszym odcinku, ale mam co do niego wąty.
How I Met Your Mother - skończyło się już :( Jednak ja uwielbiałam i wielbić będę.
Twisted - ohohoho. Tutaj bym się mogła rozpisywać.
Pamiętniki Carrie - Pamiętam jak czytałam plotki na temat tego, że główną postać będzie grała Selena Gomez. Na szczęście tak się nie stało, a AnnaSophia zachwyciła mnie już w pierwszym odcinku.
Cult - na ten serial czekałam ze względu na Matta Davisa, który odszedł z TVD. Dalej się nie wypowiem, bo mam bardzo mieszane uczucia.
Hot in Cleveland - oglądałam urywki, podczas gotowania czy sprzątania. Miło się słucha.
Don't Trust the B---- in Apartament 23 - Tak samo jak u góry :)
Intelligence - Serial, który pokazała mi Natalia (jest gdzieś o niej wzmianka w tym poście ;p) i który uwielbiam. Najbardziej mnie śmieszy, że Czerwony Kapturek chroni robota :) (Czerwony Kapturek - Dawno, dawno temu)
Last but not Least...
Mój oficjalnie ulubiony serial:
Teen Wolf.
Nie trzeba nic pisać.
Jest to najlepsze co się mogło przytrafić telewizji w XXI wieku.