Czyli coś, co każdy fan Jima Carreya zobaczyć musi.
Oh Jim Carrey. Pamiętam, że gdy byłam mała to z tatą i siostrą oglądaliśmy filmy (tylko komediowe) z na serio dobrymi aktorami. Byli to: Eddie Murphy, Jackie Chan, Owen Wilson, Morgan Freeman i oczywiście Jim Carrey. Natrafiłam na ten film przypadkowo, na filmwebie i pomyślałam "Jak z Jimem, to musi być dobry". Siedziałam jak zahipnotyzowana i patrzyłam się w ten monitor. Śmiałam się jak głupi do sera, nawet z min Carreya. Super film!
Całkowita ocena: 9,5/10

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz